Łucja

No i jestem mamą. 12 sierpnia o 17:55 z mojego rozciętego brzucha wyjęto najpiękniejszą dziewczynkę na świecie. Sam poród jak to przy cesarce trwał kwadrans i w przeciwieństwie do dni po, byl lekki i przyjemny.

Mam masę dylematów, nie wiem czemu płacze, nie wiem czemu tak często trzeba przewijać, cyce bolą,  mleko się z nich leje, ale mówią że początki najtrudniejsze.

Aha, no i jestem szczęśliwa 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s