Zrzuciłam więc moge dac linka
oraz na Superfoto – dla tych co moze beda chcieli cos wywolac.
Niestety znow ustawilam zle rozdzielczosc i beda z tego fotki 9×13 tylko :(((
Jeszcze raz podkresle, ze bylo super, super, super!

Zrzuciłam więc moge dac linka

Zrobilam wczoraj zakupy w Terranowej.
Kupilam super klapki za jedyne 12 zeta, top za 25 i spodnie za 50. 🙂
bardzo mile ceny.
Klapki sa jasno-fioletowe a bluzka turkusowa. Nic nie mam w tych kolorach wiec to dosc znaczaco ozywi moje zestawy 😉 letnio wiosenne
Zreszta mata fotke:
(troche nie wyrazna, ale jak blyskalam fleszem, to sie blysk na lustrze robil)

Strasznie przy tym na mnie krzyczy… 🙂
wyslalam fotki Diablikowi.
Powiedzial:
NiEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!
No wiec szukalam dalej.
Mam nawet fajne na Allegro przyuwazone (i chyba to one wygraja ;):
sportowe obuwie firmy brazyliskiej
"AZALEA" – 89 zeta – cena Kup teraz
Mam z nimi problem.
Diablik sie uparl, ze nie posiadam sportowych butow i nie mam w czym pojechac na spływ.
I tu dochodzimy do puenty:
Uwazam kupowanie butow sportowcych za rozrzutnosc. Lepiej kolejne klapki, albo buty na jesien. A jeszcze za taka cene?
Zwykle tenisowki?!
Siadlam do netu i szukam tenisowek, bo mi sie wierzyc nie chce, ze zupelnie zniknely…
I znalazlam nice-sklep (producent-importer) cena 65 PLN-ow pierwsze, 18 drugie i trzecie. Mam farbki do materialu (turkus i wisnia) moge je pomalowac. Moge tez wyciac te gumke z II.
JAkosc dla stopy takie jak te za 250, a nie bede sie czula tak wyrolowana. :///


zorientowalam sie wczoraj, ze te super spodnie kupione ubieglej zimy na wyprzedazy w Sigapurze 🙂 a noszone cale lato, sa malawe w tylku…
Mialam ( i zreszta chyba go nie stracilam) wielbiciela, co mawial, ze Dżej LO ma super pupe, ale ze mnie to tez dopadlo?!!!
Jest wiekszy ://///
No i koniec koncow odebralismy wczoraj obraczki.
Zloto i szlifowany bursztyn.
Na zamowienie, jubiler (generalnie znalazlam w calej Polsce tylko jednego, ktory sie tego podjal :).
Koszt maly moze nie byl,ale szlo wytrzymac. Ponadto, duzo zlotego zlomu mysmy mu extra dali w rozliczeniu (cash+gold), ale powiedzial, nam ze wstawi je do swojej oferty….
Cena bedzie…. 3000 z hakiem :)))
W srodku mamy wierszyki Sztaudyngera, a wlasciwie diablik ma fraszke, a ja fragment wierszyka.



Musimy tylko jeszcze zamowic sobie jeszcze jedna pare – bo te sa dosc delikatne.Cytujac jubilera "niedzielne". Te dodatkowe beda z tytanu.
Tytan+ złoto (mozeTytan+ złoto (moze byc biale)
Moze takie jak to cos nizej:


Zlapalam dzis jakiegos takiego dola, odkrywszy przyrodnicza zaleznosc, pomiedzy starszym a mlodszym rodzenstwem.
Chodzi o to, ze zdaje sie ze mlodsi zawsze sobie lepiej zycie ukladaja i lepsza kariere robia, i dalej laduja…
Najpierw sie skoncentrowalam na moje rodzinie, gdzie wszyscy sa tacy genialni – zreszta chyba stad sie wzial dol (gadalam wczoraj z moim mlodszym bratem- Malym, ktory jedzie do Duseldorfu, zreszta ciagle gdzies jezdzi).
Jak sie spotkaja to gadaja o tych wszystkich madrych rzeczach.
I wszyscy znaja te same szychy ( i mama i tata i teraz jeszcze maly).
I kazdy taki samodzielny i niezastapiony w swojej branzy.
Zreszta wokol patrzac na waznych w moim zyciu ludzi tez jestem daleko, daleko za nimi.
I na tym tle mamy mnie.
0.
Kolejne genialne pomysly z ktorych zaden nie wypala.
Co gorsza zaczynaja przejmowac role opiekowania sie nade mna (to chyba takie biologiczne- najslabszy w stadzie) a plan byl taki, ze to ja im kiedys bede pomagac.
Jak gadalam z Malym wczoraj, mowie: Maly wpadne po namiot nasz, bo Wy chyba niegdzie pod namiot nie jezdzicie" powiedzial: "No nie jezdzimy. Ale Ty jestes pewna, ze to dla Ciebie? Nie bedzie to zbyt meczace?" I tyle. I sie zalamam.
No ma racje w sumie, tylko nie musial tego mowic.
Jadac dzis autem (tez nie ja za nie zaplacilam i nie moj maz bo takiego nie posiadam, ani z kasa ani z racji stanu) zaczelam porownywac losy wszystkich znanych mi rodzenstw (koncentrujac sie glownie na starsza siostra- mlodszy brat).
I wniosek byl straszny:
Mlodsi owszem wczesniej biora sluby, ale wiecej osiagaja w zyciu.
Punto.
wczoraj wieczor zrobilam w-zetki.
Sztuk 10.
wizualnie niezbyt udane, ale zato smakowo rewelacja :)))
Juz nam tylko 4 zostaly 🙂

diablik postanowil zostac mistrzem lasagne.
Wiec od tygodnia jemy lasagne.
Wlasnie mnie wywalil do netu, cobym znalazla czy nie mozna jakos inaczej zrobic sosu beszamelowego
Coraz wiecej w sklepach milych rzeczy do jedzenia 🙂
Ide go pilnowac, bo znowu podczas tego gotowania, sie tak naje, ze nie bedzie glodny.
1.
na ok. 200ml sosu
Przygotowanie:
W rondlu stopić masło, dodać mąkę
i podgrzewać przez 2 min. Dodać mleko i mieszać aż zgęstnieje.
Przyprawić i podgrzewać jeszcze 2 min. Podawać z warzywami ugotowanymi
na parze.
Składniki:
2 łyżki masła, 2 łyżki mąki pszennej, 250 ml mleka, sól, ½ łyżeczki Pieprzu białego mielonego, szczypta Gałki muszkatołowej.
2.
Składniki:
Biała zasmażka
Mleko
Sól
Pieprz
Gałka muszkatołowa
Sok cytrynowy
Żółtka
Przygotowanie:
Biała zasmażkę rozprowadza się mlekiem, przyprawia solą, pieprzem,
gałka muszkatołowa, sokiem cytrynowym, oraz żółtkami i podaje się na
gorąco.
3.
2 łyżki masła
2 łyżki mąki
2 szklanki zimnego bulionu
1 łyżeczka soku z cytryny
1 łyżeczka gałki muszkatołowej
sól
biały pieprz
Topimy
masło, dodajemy mąkę i energicznie mieszając zasmażamy aby nie
zrumienić. Następnie wciąż mieszając dolewamy po trochu bulion i
gotujemy 7-8 minut na małym ogniu. Pod koniec gotowania doprawiamy
sokiem z cytryny i gałką muszkatołową.
Jest to baza do wielu
sosów, w zależności od dodatku, jakim dysponujemy. Możemy stworzyć sos
chrzanowy, koperkowy, szczypiorkowy, do których dodajemy 2 łyżki
śmietany, pomidorowy czy ogórkowy.