Sroda dzien zakupów

Zaczeło sie od tego, ze podjechałam po Ł. 🙂 ale go jeszcze nie było na wyznaczonym miejscu. Zadzwonilam i powiedział, że będzie za kwadrans i żebym sobie coś kupiła w centrum ogrodniczym MELON.
Wybrałam dwie rzeczy.Pierwsza to taka bylina, którą wczoraj zasadziałam na miejsce uschniętej choinki- ma takie żółte kwiatki i ciemno-zielone kapustowate liście (chyba jej nawet dobrze w tym kącie)

A drugie to dwa kwiatki, które wsadziłam na miejsce uschniętych bratków do donicy przed domem.

Zjedliśmy obiad i podskoczyliśmy do Galmoku. Ł. kupił sobie czarną koszulę i srebrny krawat. Wychodząć  z Peaka zobaczyliśmy jeszcze w koszach czarne noski Pumy, co to była rano dyskusja, że potrzebuje więcej, więc też wzięliśmy…Wygląda w tym zestawie suuuuuper 🙂 i wczoraj zedebiutował w nim w fabryce…:)

Jeszcze ze dwa krawaty, brązowe buty i spinki i można powiedzieć że jest "prawie ubrany" :)))
Na razie tylko stanęło na tym, że kolejny zakup muszę sobie zrobić ja – > bo nic więcej sobie nie kupi ;))))))))))

weekendowanie

Wczoraj było spotkanie mojego forum.
Oczywiscie oberwało mi się po powrocie do domu że za późno wracam :/ Więc chyba zrezygnuję z planowanego na dziś kolejnego "babskiego wyjscia" 😦
Ach z tymi chlopami.Najlepiej, żeby wogóle z domu nie wychodzić-> wtedy są szczęśliwi…
NAtomiast samo spotkanie udane, była jedna nie-forumowiczka from LVOW :), która mam nadzieję dołaczy do forum niebawem w formie wirutualnej.

Były frytki i były rewelacyjne. Grube, świeże i chrupiące. Polecam klub Re-generacja na Puławskiej jeśli kogoś najdzie na nie ochota.

Poruszone tematy to:

  • zawiłości jakie może w życiu wprowadzić internet
  • nowe forum:"Przy kuchennym stole"*,
  • przewaga szczurów nad innymi zwierzętami i rosnące koszty wyżywienia kotów
  • co niektórzy chwalili :))) sie swoimi włościmi w Galicji,
  • znaczenie dekoltów na obronie,
  • jeden podwójny doktorat oraz obroniony doktorat na Prinston 🙂
  • potrójny zestaw paszportowy jednej forumowiczki (ukraińsko-niemiecko-polski) z jakim podróżuje,
  • przewinął się temat radia internetowego
  • i stowarzyszenia
  • oraz danie kulinarnego dzięki któremu przybiera sie każdorazowo po 2KG….

Itd, itp 🙂

Pozatym to jako, że Diablik musiał iść dziś do pracy nic nie wyszło z naszego planowanego 3-dniowego tripu nad morze 😦 Ale z miasta trzeba uciec i tak, bo zapowiadają 30 st upały!!!

*Wracając do forumowych klimatów dość mi ostatnio podchodzi też forum: Poradnik domowy.

designu ciag dalszy


Oddając meble Diabliczka do pralni, weszłam do sklepu meblowego, gdzie bedziemy kanapę kupować

Maja strone w necie, ale nienajepiej jest zrobiona
– IMHO
http://www.mebelplast.com/start_pl.htm

Nie ma tam wszystkich ktore mi sie podobaja, ale
zgrubsza pozwola sie zorientowac o co chodzi w ich kolekcji- wiekszosc to
miekkie kanapy na nóżkach z bardzo fajnych grybych materiałow.
Jest tam dużo sztruksów, a np. przy kupowaniu
kanapy, boki mogą być inne niż poduszki, co też daje ciekawy efekt.
Maja system sprzedaży ratalnej- jest np taki bank
gm money bank, czy jakos tak, ze w przypadku splaty calosci w 10 ratach, placi
sie tylko za koszt mebla, bez % -tak mi przynajmniej wyjasnial gosc w
sklepie.
Firma jest polska z Olsztyna.

Nam podoba się np. coś w stylu kanapy: oslo, nero albo neptun
Niestety nie daje się skopiować :/

+++

Pozatym zamówiłam lampę, którą damy na schody- widziałam ja w sklepie, ale u producenta jest 50 zeta tańsza, więc zamówię u niego. Lampa jest metalowo-bukowa i bedzie wisiala na schodach- nie w pionie a w poziomie. Ja myslam o gipsowym sześcianiku, natomiast Diablika urzekłą ta, więc jak chce niech ma.

W Yves Rocher dostałam zaproszenie na masaż- 30% i tak sobie myślę, ze jako, że to do końca miesiąca sierpnia to może się wybiorę?
Jutro jest spotkanie Ajurwedy na które chciałam iść, ale zdaje się nie dam rady :/

A i poznałam fajngo bloga, mojego znajomego. Opowieść taty, od I momentu 🙂
Podoba mi się. Generalnie zawsze miałam nie najlepsze zdanie o tym gościu i bardzo zyskał w moich oczach jak się zakochał (że umiał, żeby się w nim zakochano) i później został tatą.
Jakoś tak uważałam, że trafiło się ślepej kurze ziarno…-on był naprawdę irytującym facetem, a tak okazało się "naprostował" 🙂
Bloga polecam->mam nadzieje, ze większość mężczyzn tak pojmuje ojcostwo- bardzo by rasa męska zyskała w moich oczach tym.
http://bronka-biedronka.blog.pl/


PAZUUUUUUUUURKI…

Dostalam zamówione gadżety z Allegro.
I teraz tak- zamówiłam u trzech sprzedawców:
Slay-nie polecam – drogo i straszna malizna, role brokatów spełnia większość lakierów z brokatem i to lepiej.
Isia– gut, very gut – zgodne z opisem i przewidywana jakość
Lady_fitness– gorąco polecam- zamówiłam u niej tylko za 4 zeta, a towar optycznie robi wrażenie największej ilości, no i gratis-> materiałowe kwiatki sztuk z 50 (!!!) dla porównania gratis Slay to 5 naklejanych kwiatuszków.

Pozatym to jako, że niczym się zająć nie mogłam bo licytowali moje przedmioty i wciąż jakieś pytania byly, pomalowalam 2 ściany na poddaszu na szaro…
Diablik na siłce, ale pewnie jak wróci to się nabzdyczy, że coś bez niego zrobiłam :)))

Pozatym to jako, ze na Allegro sprzedaż poszła świetnie wystawię za dni parę kolejne przedmioty. Mam chęć pozbyć sie koszul Diablika co to je sobie od razu w złym rozmiarze kupił, plakaty i 2 części samochodowe… :0

Tok fm

  1. C.D. moich przygód w radiu.Dziś od 13 do 14 bylo. Może na jesieni będzie częściej.
  2. Pochłonęło mnie Allegro i sprzedaż rzeczy sądziłam bezwartościowych* Miło, że chetni są i wszystko co wystawiłam zejdzie 🙂
  3. Namawiam Diablika coby wzial urlop w tym tygodniu na jeden dzien.
  4. antyramy (70×100) koniec koncow kupilam w Leroyu, dzis wychaczyłam jeszcze, że są Auchan i to o 5 PLN tansze, niż te które ja kupiłam :/
  5. Plakaty wstawione – jutro moze pomalujemy ścianę na poddaszu na szaro i zawiesimy.

*no tak może nie do końca bezwartościowych… jakoś mi żal było wywalić i sprzedajemy tak.

You may say, ze to folklor…

->Tak wyglada efekt koncowy mojej szablonowej
tworczosci.
You may say, ze to folklor 🙂 ale mi sie
podobać.
Mialam dwa szablony kwiatkow i dwie puszki farby-
yellow primavera i miodowy.
Pomalowalam tez uchwyty w komodzie-jej juz nic nie
moglo zaszkodzic.




-> wczoraj byl u mnie gosc od czytnika wody.
jakis nowy- i strasznie sie
rozgadal.

Mily byl.
Ze remont musi zrobic, ze corka ma lat 15 i sie nie
uczy i ze on to na

plebani u ksiedza pracuje, itd.
A jak wychodzil, to
okulary (zwykle) na glowe zalozyl 🙂


->Bylismy w IKEI .Okazuje sie, nie ma duzych antyram (70×100) 😦
Znaznalam producenta z Krakowa, zgadalam sie  z nim na gg. on mi podal
nazwe

hurtownika, a na stronie hurtownika znalazlam punkt sprzedazy
detalicznej w

Wawie.
To na Koszykach jest, ale tam nie ma telefonu na
dzial z antyramami.

Wiec dzis tam pojade.

->Wieczorem natomiast mam zamiar sie spotkac z moimi kolezankami 🙂
Mis idzie na silke a potem na bilard, wiec kazdy bedzie miec to co lubi.

Andalucia

Przystapilam do malowania komody. Jasno-zółta nie chce wysychać, ciemno-żółta schnie szybko.
Taborety pomalowane.
Dekor sie rozmywa. W tym tempie final za dwa dni-wtedy wkleje fotke.

Był mój tato. Kupił w kiosku przewodnik.Widzo górny róg lewy? 🙂

<><><><><>

Cos mnie naszlo dzis na sprawdzanie szkol jezykowych (espanol) w Maladze.
Costa del SOL.
Koszt nauki ok 200 Euro/2 tygodnie
Zycie ok 130 Euro/2 tygodnie.
Mozna by sie wybrac jakos poza sezonem. I zeby to mialo sens, trzeba by przypomniec sobie to co sie kiedys umialo… :/

Nocne allegro-wanie

Jakos tak wczoraj nie moglam zasnac i w poszukiwaniach szablonow malarskich trafilam na Allegro, gdzie znalazlam szablony do paznokci.
Podeszlo mi trzech sprzedawcow i zamowilam za cale 20 PLN- bo to tanie rzeczy sa:  drobne brokaty, pedzelek, cyrkonie w dwoch kolorach, szablony i cekiny.

http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=2316976&showing_type=gtext&order=t&p=0

Az sie nie moge doczekac, az to wszystko na moje stopy ponaklejam :)))

Syn marnotrawny

wlasciwie nic nowego.
w czwartek Diablik mial urlop i zesmy remontowali, w piatek ja sprzatalam, w sobote i niedziele tez remontowalismy.
Dzis sprzatam i zmywam resztki farb bo to juz koniec…….
Ufffffff….

Co prawda jako, ze nam duzo farb zostalo to tak zaczynamy kombinowac, ze klatke schodowa tez mazniemy jedna sciane na jasno-zielony -ogorkowy a na poddaszu, sciana gdzie biegnie kabel bedzie jasnoszara + pomieszczenia gospodarcze beda zolto-pomaranczowe, ale jakby nie bylo mysle, ze z miesiac poczekamy do kolejego malowania.
Ja w miedzyczasie pomaluje do konca plot, ktory prawie skonczylam malowac w piatek (ale mi sie farba skonczyla) i zrobie te wzoro-kwiatki na komodzie w sypialni.

Przy okazji remontu odkrylam ze Stalowowolska slawa budowlana, co
mi
wykanczal calosc nie wyczyscil dekoru gornego w lazience z fugi (no
nie
patrzylam , nie patrzylam nigdy na to)
I stanelam przed dylematem czym
sie czysci trzyletnia fuge z dekoru.
Zmywaczem nie schodzilo a srubokretem
rysowalam plytki.
I wlasciwie to w pewien sposob tak trafilam na forum castoramy.
Polecam.
Fajne
forum, fajna strona.
www.castorama.pl
Porady jak malowac meble
z szblonow, albo odp na pytania typu:
 jak można zerwać tapete z płyty
kartonawo gipsowej żeby nie zniszczyć

płyty?

W nd rano bylismy w Factory. Mam nowe fajne kapcie – zloty 3 sztuka (!) a Diablik 2 nowe koszule (ciemno-zielona i rozowa <-foto) i krawat. Widzialam rewelacyjny blekitny krawat w duze biale grochy, ale to po wyplacie go nabedziemy 🙂

W sobote wieczorem moj brat pojechal do moich rodzicow. Wazne, super wazne bo sie nie ukladaly te ich relacje ostatnimi laty. Nie bylo go u nich ponad rok i jakos tak nagle pojechal. Mama kazala tacie z piwnicy jakies wino przyniesc.
Takie biblijne mi sie to zdalo… 🙂

Co robic na wakacje?


Na wortalach turystycznych duzo jest tzw.kalendariow imrez.

Z muzycznych za wiele tam nie ma, co najwyzej imprezy typu (swietne ponoc zreszta) Mragowo.

Jesli sie szuka cos muzycznego warto wpasc na festiwal muzyki organowej
do Lancuta albo koncert chorow cerkiewnych w puszczy Bialowieskiej.

Nie ma tez tam zaznaczonych imprez filmowych – Cieszyna albo Miedzyzdroi.

Ale jest za to duzo innych glownie folklorystycznych.

Jedna swietna impreze juz przegapilam (z racji remontu) – noc Kupaly w Bialowiezy.

Zbior kilku takowych imprez jest nawet na gazecie:

http://serwisy.gazeta.pl/turystyka/1,50355,2769993.html?as=2&ias=2

Rowerem przez granice

Międzynarodowy Rajd Rowerowy Suwalszczyzna – Suvalkija 17-23 lipca
Litwa, 24-31 lipca Polska. Uczestnicy pokonają 220 km w Polsce i 320 na
Litwie. Odwiedzą Regionalny Park Naturalny "Vistytis", Suwalski Park
Krajobrazowy, klasztor wigierski, muzea, dworki, a wieczorami będą
palić ogniska. Noclegi w namiotach. Wpisowe 95-200 zł. http://www.suwalki.pttk.pl



Od morza do morza

Stowarzyszenie Podróżników Crotos (info@crotos.pl ) w dniach 4 lipca-18
sierpnia organizuje wyprawę rowerową z Gdańska do Odessy. Po drodze
m.in. : Mazury, Puszcza Białowieska, Zamość, Lwów, Chocim i Kamieniec
Podolski. Choć to ok. 2 tys. km, w wyprawie może wziąć udział każdy –
dzienne odcinki nie przekroczą 60-90 km, poza tym można dołączyć się
tylko na kilka dni. Każdy może jechać swoim tempem, grupa spotyka się
zawsze na wspólny nocleg.

http://www.bicycle.pl

Bursztynowe mistrzostwa

Jantar 2005, czyli mistrzostwa świata w poławianiu bursztynu odbędą
się 10 lipca w Jantarze, gmina Stegna. W zeszłym roku za pomocą
kaszorów (siatki na metalowym uchwycie) i grabi wyłowiono ponad 45 kg
bursztynu. Zawody rozgrywane są w różnych kategoriach wiekowych. Przy
okazji można zapoznać się z różnymi sposobami wypłukiwania bursztynu.
Eliminacje: 1 lipca – Gdynia, 2 lipca – Gdańsk, 3 lipca – Sopot, 7
lipca – Krynica Morska, 8 lipca – Sztutowo, 9 lipca – Jantar. Wpisowe
20 zł, formularz zgłoszeniowy na stronie organizatora.

Tel. (0-55) 247 81 71, e-mail: ug-turystyka@02.pl , http://www.mistrzostwa.stegna.ug.gov.pl

Kajakiem do września

Maratony kajakowe 2005 – zawody dla amatorów i profesjonalistów,
czyli dla wszystkich, którzy lubią kajaki. Rywalizacja i przygoda na
trzech trasach: master (50 km), extrim (25 km), speed (12,5 km). Można
startować przez całe wakacje: w Iławie 18 czerwca , w Czaplinku 16
lipca, w Chojnicach 3 września. Dodatkowo koncerty projekcje filmów i
tańce. http://www.maratonykajakowe.pl



Festyn Staropolski

Piłowanie drzewa na czas, ubijanie piany z jajka, wyścigi na
szczudłach, strzelanie z łuku – to tylko niektóre konkurencje w ramach
Wałbrzyskiego Festynu Staropolskiego, 19 czerwca (godz. 14-20) na rynku
w Wałbrzychu. Dzieci będą mogły za darmo pojeździć bryczką i na
kucykach lub poskakać w dmuchanych zamkach, a wszyscy – spróbować
grochówki lub żurku. Podczas festynu posłuchamy zespołów ludowych i
obejrzymy wystawy rzemiosła tradycyjnego.

Centrum Informacji Turystycznej Wałbrzych, tel. (0-74) 842 20 00