Coraz silniej ogarnia mnie tzw. syndrom wicia gniazda. Obecnie mam etap wyboru …tapet. Dylemat tkwi w wyborze pomiędzy egzotyczną junglą (skoro mamy hodowac malego podróżnika) lub sielska łączką z owieczkami. Nie mówiąc już o tym, że najbardziej pasują szalejące misie (bo szafa niebieska zostaje)…
No i dramat pełen…


"""""
Zdecydowanym leaderem jest narazie c3. Ma wszystko jak nalezy, podoba mi sie, chociaz jest 5 drzwiowy, a szukalam auta tej wielkosci, ale 3 drzwiowego. Jak juz naprawimy terme mysle, ze wybierzemy sie na ciag dalszy poszukiwan.
Chcialabym jeszcze obejrzec fiata, honde, toyote (ale w sumie to nie wiem, bo yaris nie, a aygo jest troche za mala), moze suzuki (ale to tez na koncu) i nissana. A i moze skode. Wlasciwie to ja napewno.