Ściany wyszły nie do końca równo. Trzeba było poprawiać. Więcej sama nie maluję 😦
Diabli założył Dzióbie Program Systematycznego Oszczędzania, czyli coś a’la w podobie książeczki mieszkaniowej, tyle że nie na mieszkanie, a na bliżej nieokreślony cel. Zamroził pieniądze na 18 lat i co miesiąc będzie dopłacał 50 zeta (właściwie nie co miesiąc, a 300 co pół roku). Wybrał wariant aktywny, czyli pieniądze mają działać „sobie” na giełdzie. Tato chce by miała na tw studia na Sorbonie albo Bentleya 😉 (II część auta maja dołożyć dziadkowie 🙂
Z tą uczelnią to jeszcze zobaczymy. Myślę, że najlepiej by było gdyby dp tego czasu powstał Uniwersytet w Dubaju. Biorąc pod uwagę, że imperium wyrosło z piasku w ciągu ostatnich 10 lat, to całkiem realne, że za lat 20 będzie tam jeszcze Uniwerek- najlepszy na świecie 😉
***
Hmm… wogóle to tak, ale może od lutego??
Kupiliśmy jej chustę do noszenia – nie lubi jej. Chociaż ładnie w niej wygląda. Jest sztruksowa i ma kolor brązowo-czerwony. Chyba nie lubi niczego co dotyka jej głowy – a w chuście ona narazie na leżąco. Bo nie można jeszcze sadzać. Z rzeczy do głowy lubi tylko szampon – bo zaczęliśmy jej myć włosy – chyba to jeszcze nie te właściwe, ale skoro dostaliśmy szampon w jakimś tam secie, to myjemy.



