Murzyńskie dziecko vol 3

Na gazecie jest artykuł o uprzeprzedmiotowaniu
naszego życia
. Generalnie się nie zgadzam- w życiu potrzebne są przedmioty i
marzenia o nich. Zresztą jest to błędne koło- musimy dobrze wyglądać, żeby
dobrze zarabiać, pozory są ważne, robienie sobie i innym prezentów jest
przyjemne, dobre jedzenie jest drogie, itd. Poza tym gdyby świat ogarnął minimalizm gospodarka by runęła. Nie mówiąc o tym, że autorka art a wlasciwie pytana, jest nielogiczna: wydatki na pasję są uzasadnione? A co np. ze sportową pasją Diabla? Buty za 400 zeta do biegania nie mogą być 4x lepsze niż te za 100 zeta. To wszystko kwestia marketingu i podatności konsumenta. No i jak rozróżnić pasję od snobizmu?


<><><>
Byłam dziś z Łuczywem u dok (a potem na zakupach-> już podróżujemy po sklepie na siedząco na wózku! :). Cały czas kawał z niej szczuplaka – waży 7,5 kg co jak na prawie 10 miesięczną pannę dużo nie jest, za to długa jest na 76 cm (co jest praktycznie ponad centylowymi podziałami 🙂

Ma średnio rozwinięte mięśnie nóg i brzucha- bo ciekawi ją świat tylko z perspektywy pełzania, nie ma zębów i w ciągu najbliższych dni nie wyjdą, ale za to wyjątkowo dużo mówi i to było coś co naprawdę zaskoczyło panią doktor. Je dużo i zróżnicowanie, ale ponieważ dużo energii traci na sposób przemieszczania nie tyje. Pani doktor, też zaciekawił ciemny kolor skóry naszej królewny… Więc się pyta:

-Czy ojciec dziecka jest…?

Więc odpowiedziałam:
-Nie, jest biały :))


<><><><>
A mnie podczas tłuczenia kotletów naszła refleksja odnośnie mojego życia. Z grubsza mówiąc, lubię myśleć, że trwający lata świetlne związek z moim ex był udany. Że wielu rzeczy się nawzajem nauczyliśmy, że dzięki temu, że tak długo trwał poznałam Diabla (bo wcześniej nie było by to nijak, chociażby przez różnicę wieku, możliwe), że był doskonały na moje wcześniejsze potrzeby, specyficzny i niepowtarzalny. Nie mówiąc już o tym, że to jaka jestem to zasługa też tego co było. Ale czasem coś mi się przypomni (jak mocniej walnę tym tłuczkiem i z zakamarków mózgu coś wypadnie) i sobie myśle: co ja tak długo robiłam w takim układzie???

To co mam a to co miałam to przepaść większa niż wielki kanion.
Ma rację KTOŚ kto uważa, że powinnam na kolanach do Częstochowy za to że to się potoczyło tak jak się potoczyło.
I tak sobie gadaliśmy w naszym małżeństwie ostatnio czego żałujemy.

I Diabli żałuje, że nie kupił mieszkania po babci 🙂

(cały on). A mi jest żal, że nie zaczął się nasz związek wcześniej i wogóle każdego dnia, kiedy byliśmy osobno. Pomijam już że mogliśmy być razem od czerwca ’04, a nie od września ’04(moja wina), ale już rok wcześniej, mógł przyjechać na Mazury z moim ex i bym go poznała!!!


Teletubisie mówią dobranoc

Jakieś max-nieprzyjemne tłumaczenie wzięłam. Nie idzie wogóle, ale jako, że zestaw języków uniwersalnych (ang-pol) robi je mój cudowny (CUDOWNY!!!!!) mąż 😀
Obiecuję więc już więcej nie kwakać o kompie w ogródku. I razem oglądać programy sportowe o 20. I Heroesów w czwartki (jakoś tak) bo bardzo nam ten serial podchodzi. I zrobić naleśniki na śniadanie!

A w kwestii obupólnego usportowiania byliśmy dziś wieczór na basenie.
Dzióba uśpiona, została z babcią Rurką, a myśmy oddawali się pływaniu w DUŻYM basenie, a nie w płytkiej – ogrzewanej niecce oraz
nawet (!!!) zjechaliśmy rurą 🙂 ….Dwa razy!
(w tle na foto widać te wijące się 90 metrów…)

Potem jako,że o takiej wieczornej porze była sesja aqua-aerobicu, pod prysznicem patrzyłam sobie na różne duże kobitki. I po raz kolejny muszę stwierdzić, że jak zdejmują te gumowe czepki – w których każdy (absolutnie) wygląda koszmarnie – i okazuje się, że mają np. długie włosy, ściągają kostiumy (czesto też mocno takie sobie) – btw. wklejam poniżej moją fotę z 13 lipca roku ubiegłego (miesiąc przed porodem – strój w jakim chodziłam na basen 😉 – okazuje się, że to naprawdę są przyjemne babeczki.

Dziś np. really fascynująca była długowłosa italian style bruneta, o dżajdżentik biuście – Diabli mi nie dowierza, że one mogą dobrze wyglądać, ale ja go kiedyś przemycę i zobaczy sam! 😀

*

I na koniec linek do obłędnego blogu
Ludzie na Allegro to litości nie mają.
Ziomal na liście dyskusyjnej, który to nam przysłał, za hitowe uznał teletubisie, ale wg mnie pierścionek na palec u stóp bije na głowę wszystko inne….
http://aaaby-sprzedac.blogspot.com/

Tacy sami…

Zgodnie z przewidywaniami mój genialny projekt stanowiska komputerowego w ogrodzie wywołał burzę… :/ Diabli się uparł, że nie, a ja się uparłam, że tak… Więc rano kiedy osiągneliśmy stan, że ja sobie i tak kupie ruter i SAMA sobie wszystko podłączę (chociaż nie wiem czy bym umiała), a Diabli uznał, że on się wtedy wyprowadzi oraz że on mi kupi laptopa, a ja że nie otworzę go nawet i wyleję na niego herbatę (bo uważam laptop za wydatek bez sensu) i Diabli wsiadł do auta i pojechał na basen (?) był kryzys na maxa…

Potem się okazało, że nie wziął kąpielówek (jakież to typowe) więc pojechał do sklepu i kupił kometki i komplet lotek…Aaaaaaaaaaa!!!!!!!

Jak wrócił mi już złość wyparowała (tzn.miałam przebiegły plan, że udam, że nic się nie stało, a o 20 jak już poddasze się schłodzi pójdę na górę pracować i tak będę robiła co wieczór…) i zgodziłam się na jedną gierkę.

Potem przez 3 godziny graliśmy kometkę. Dwurotnie straciliśmy wszystkie lotki za płotem u sąsiadów. Za I razem przelazł przez płot, za drugim sąsiedzi się pojawili i podali.
Jakby nie było mąż jest szczęśliwy, że nareszcie mamy sport, który możemy wspólnie uprawiać.
A jak tak sobie myślę, że niewiele tym chłopom do szczęścia trzeba 😀
Z drugiej natomiast strony taką mam nadzieję, że może w ten sposób zrobię w końcu porządek z brzuchem ? Bo 8-minutowe ćwiczenia, to mi jakoś nie wychodzą :/

Bo kiedyś wyglądał całkowicie bez zastrzeżeń, a teraz jest taki mocno taki sobie :[ I chyba nie ma co już liczyć, że się sam zbiegnie :[[[


<><>

A Dzień matki minął dobrze. Dostałam od męża złote klapki by Danija (rewelacja) a Dzióba przyspieszony prezent na dzień dziecka (bo za tydzien Diabli jedzie na jakieś regaty). Prezent Dzióby to takie jajka- ośmiorniczki, które się przylepia na przyssawki do wanny – można ich używać jako sikawki. W komplecie był też taki kubeczek "mini prysznic" 😀
Ja miałam "dyskretnie" pokazany zegarek Armaniego, który nadał by się na Dzień Ojca… Aha…


Gigi herbatnik

Podczas kiedy matka pracowała Gigi herbatnik roznosiła całe poddasze… Herbatniki zostały wtarte we wszystko…

Z pomocą przyszedł Vanish? Ależ skąd! Pomógł Ace Color 🙂 Ostatnio jak stałam przed półką z wybielaczami przeglądając różowe opakowania, podeszła babka wzięła zieloną butelkę i odeszła. Patrzę co też zalosowała – o 4 zeta tańsze niż najtańszy Vanish… i też wzięłam. Generalnie polecam – plamy wybiela lepiej i na dodatek ma dość przyjemny zapach 🙂 Kolorów nie narusza – testowane na marchewkowych plamach dziecięcych ubranek.

(.)(.)

Diabli dostał jakąś tajemniczą premię… I postanowił kupić mi prezent.I jak w każdej normalnej rodzinie jest o to awantura. Niewiadomo dlaczego upadł pomysł dwóch sukienek w Zarze i kazał mi COŚ innego wymyślić. Żeby wysondować ile chce wydać, powiedziałam, że w Kreatorze była fajna reklama limitowanej biżuterii wiktoriańskiej: duże kamienie, wielkie wisiorki… Ale się nabzdyczył, że nie AŻ o taki prezent mu chodziło. Więc wymyśliłam, że chcę ruter (?), czyli coś dzięki czemu net będziemy mieć w całym domu. Wtedy ten II komputer co stoi w szafie postawiłabym sobie w ogródku, jest do niego monitor i myszka, może mój przedostatni dysk by zadziałał…. Ech- mogłabym pracować sobie na dworze 😀 ->tym bardziej, że jest nad czym :[

A Dzióba chodziła (pełzała) by sobie na trawie, a nie na tym 40-stopniowym poddaszu. Na noc mogłabym przykrywać to sobie folią 🙂
Ale okazuje się, że źle wymyśliła, :/
Bo najpierw Diabli uradowany wykrzyknął: Czyli chcesz laptopa?!
Ale pomysł zavetowałam – bo po co mi kolejny komp?
Ja chciałam stanowisko komputerowe na dworze :[
Jakby miało padać to bym je sobie wnosiła do domu…
Jakby nie było wróciliśmy do punktu wyjścia z tym prezentem.

Mount Python

"Bo co za idiota nazwał wszystkie góry na Mount? Łatwo pomylić Mount Blanc z Mount Everest…"

DD- czyli Dowcipny Diabli 😀

^^^^
Wolne zawody mają dużo zalet, ale  niewątpliwie tworzą pewne problemy. Pomijam brak stabilizacji (kiedy i za ile będzie zlecenie +  kiedy będzie wynagrodzenie), bo to ma swój urok i można się nawet w to wciągnąć czy też  skuteczne zwalczenie takich cech  jak altruizm  czy wielkoduszność  lub  beztroskę w  stosunku do pieniędzy (netto staje się brutto, a  w  momencie wypłat  trzeba być równie namolnym jak komornik).
Podstawową wadą wolnych zawodów jest to , że i bliższy i dalszy świat  uważa cię za nieroba :/ Rzeczywiście spanie do godziny 9, zakupy do południa (pominięcie wieczornych tłumów to super opcja) i możliwość rozciągniecia się na trawie w środku dnia (nawet jeśli z pracą) to bardzo duży komfort. Gorzej jak trzeba posiedzieć do północy, bo akurat wszystko zrobione, jest cisza i czas. Czyli coś do czego zmierzam: Diabli znosi to źle. Leży przed telewizorem pstrykając pilotem, chodzi sobie na basen i grać w kosza i jest nabzdyczony, że ja jeszcze nie skończyłam. Nie mówiąc o tym, że rano był dramat,  że nie ma żadnych wyprasowanych majtek (bo je mu prasuję).

^^^^^

Na gazecie był wczoraj niezły artykul

KONTO DLA PREMIERA

Premier
w wywiadzie zastrzega, że nie chce konta, bo ktoś może mu wpłacić
pieniądze
i publicznie zarzucić łapówkarstwo.
Kredyt Bank za to z przyjemnością
otworzyłby dla szefa rządu Ekstrakonto
VIP. Wolne środki premier mógłby
odkładać na prowadzonym za darmo koncie
oszczędnościowym dającym 3,7 proc.
zysku rocznie. Prowadzenie Ekstrakonta
VIP kosztowałoby premiera 15 zł
miesięcznie.

I komentarze pod:

Ciekawe czy Mama premiera czy wciagu
ostatnich 16 lat zaplacila podatek od

darowizny. A chyba powinna, skoro
premier nie ma konta i wplaca bezposrdenio na jej rachunek to wyglada to jak
darowizna..
.

A jak sobie myślę, że ta reklama Ryinair, co taką burzę robi nie ma sensu, bo jak on sobie bilet kupi skoro nie ma konta?? 😀

Fragment reklamy linii lotniczych Ryanair 

Są!! Są!!! Są truskawki!!!

Wracałam z ARIMR-u (dlaczego nikt mi nie przypomniał, że wnioski o dopłaty to do 15 maja, a nie 15 czerwca?!!! ) i przy drodze stali… Na początek pół kobiałki (przydał się ten super wynalazek typu mrożony schowek w aucie). Postaram się ich nie zjeść do powrotu Diablego 😉
Łuczywo zjadła jedną i posmakowało. Po ostatnich dniach z problemami z żołądkiem (ze którymi przyszła fala doła, że jestem beznadziejną matką 😦 dziś chyba już nareszcie luz. Pisałam, że wsadziła sobie do buzi nakrętkę do bobo-fruta? Zaklinowała i dobrze że tatin czuwał, to wyjął błyskawicznie :[

<><>

Ostatnio jak mój brat asystował przy zmianie pieluchy, to się pyta:
-Dobrze wytarłaś tymi chusteczkami?
-Dobrze
-A we wszytkich zakamarkach i zagłebiach ud?
-We wszystkich
-A jak myslisz ona to lubi?
-Wiesz, Mały jak kiedyś Was najdzie na dzieci, i bedziesz sobie spokojnie siedział na kiblu i nagle odkryjesz, że nie masz papieru toaletowego, a zapasowe rolki są w drugim końcu domu pod schodami, to pewnie użyjesz tego co będzie bliżej (czy nie liścia, a chusteczek). I odryjesz, że to bardzo przyjemne.
– A wiesz, jak byłem na Mount Blanc, to ci co często chodzą, to mieli ze sobą. Bo tam nie ma jak się umyć.
– No widzisz

W ten sposób dowiedziałam się, jak wielorakie zastosowanie mają pampers sensitive 😉

<><><>

Poza tym znów przybyła robota 🙂
Także znikam pewnie na dni parę. Tzn. zanim tak siade juz do max
konkretnej pracy, za którą może będzie można pojechać na jakiś ciepły grecki island, zrobie jeszcze obiad- dziś opcja max – chłodnik z
rakami !!! 😀

Po basenie prawdziwi sportowcy jedzą miśkopty i piją sok jabłkowy

A potem leżakowaliśmy naszą trójką na kocu w ogródku. Obiadu nie ma, na stole leży bagieta, masło, żółty ser i sardynki i co chwila dorabiane są kanapki. Rano była też gorgonzola i pomidory, ale się zeszły w I kolejności.

Wizyta babci Luci minęła dobrze. Coprawda Łuczywo miało opcję na całodzienną histerię i od godziny 6 rano do 6 wieczorem odmówiło spania, ale Lutki do babciowania to nie zniechęciło. Zmobilizowana natomiast informacją,że babcia Rurka gotuje Łucji zupki ugotowała dziabągowi obiad. Oraz kupiła jej kilka wakacyjnych stroików (m.in bandamę widoczną na focie) 🙂

<><>

Obok nas jest pole. Tzn. było tych pól więcej, ale powstają kolejne osiedla i pola znikają. Więc może nie tuż obok nas, a 7 min pchania wózka od nas jest pole. Lubimy tam ostatnio chodzić. Są zające kicające w zbożu, full ptaków i trzeba się na to napatrzeć, zanim pociągną drogę – bo w planach taka ma być.

Pierwsze słowo?

Zamówiłam sobie nowe wizytówki. Ostatnie jeszcze mam (robione w sierpniu
2005), ale ponieważ nazwisko nowe, to w sumie trzeba było już wymienić.
Tradycyjnie wzięłam dwie różne. Jedne z nich będą nieco będą podobne do tych, tyle że
nieco inny kwiatek 🙂

Leżymy tak sobie wczoraj wieczorem i Diabli mówi, że zapytano go czy gdyby dostał propozycję wystąpienia u Drzyzgi to by wystąpił. I mówi, że powiedział, że tak, bo to nowe doświadczenie jest, ale gdyby mnie o to zapytać, to mało, że bym się zgodziła, to jeszcze bym uznała, to za mój sukces zawodowy!!!! I opisałabym to na wszelkich możliwych blogach :[

Przeraziło mnie to, bo to bardzo trafna diagnoza mnie :/ Sama bym miała dużo większy problem z rozpracowaniem i przewidzeniem mojej reakcji. Czy aż tak mnie rozgryzł? Czy aż tak mnie rozpracował?! :/
Przecież ten związek wcale nie trwa jakoś na maxa długo, choć owocnie.
A owoc właśnie przymierza się do pierwszego świadomego słowa. Wygląda na to, że sądząc po niesłabnącym tatatatatatatatata będzie to tata 😦
A ja?
A kiedy będzie mama??

Epic Orchestra

Dniewnoj Dozor obejrzany. Fajny. Widzę miejsca, które można wypełnić (tzn. uzupełnić je w kolejnej części). Efekty napewno niezłe (przejazd po ścianie hotelu Kosmos!), choć brakowało takich smaczków, jak mieszkanie Wiedźmy z I części. A no i miło, że mój ulubiony Wampirczik, jest bardziej widoczny 😀
Natomiast zasadnicza różnica między I a II jest taka, że w II więcej "miłości" w różnych wątkach. W jedynce poza epizodem z tygrysicą i niedźwiedziem nie było nic.
III część "Straż całonocna" też może być ciekawa 🙂

<><><>

Sąsiedzi mają nowe kotki. Dwie. Bengalskie. Śliczne, takie mini lamparty. Sierść mają jak materiał. Gładka i błyszczącą. Już przychodzą pod okno, a Tina wali w szybę. I boją się jej 🙂 Narazie są malutkie, ale mają być duże – nawe 9-cio kilogramowe!


Link do bardzo fajnej muzyki.

<><><><>

Jutro przyjeżdża moja mama, czyli Lucia, czyli babcia Lucia. Diabli ma ciśnienie na sprzątanie, ja odpuszczam (ja sprzątam jak ma przyjść mama Loba, czyli tzw.Rurka), bo i tak coś wynajdzie (i oczywiście to będzie moja wina). Coraz wyraźniej widzę, ile przeszkód musiał pokonać tata, żeby osiągnąć to co mu się udało. Lutka jest naprawdę wymagająca i potrafi swoim pragmatyzmem podciąć skrzydła:) Mam nadzieję, że ja jako matka będę mniejszą grozę budziła, choć Diabli mówi, że wszystko co robi, to dla mnie 🙂

btw
. miał wczoraj jakieś testy w fabryce i zadzwonił, jak skończył jakąś tam część. I opowiada, co miał za pytania. I że pytali czy widać po nim emocje. Oczywiście twardziel powiedział (napisał), że nie. A to nieprawda!!!!!!!!!
Jak jest zadowolony to ma minę lisa, który zjadł tłustą kurę 🙂
I wogóle to pokerzysta byłby z niego żaden!
😀

Jak zmienić regiony w DVD?

Wczoraj postanowiłam obejrzeć film, na który polowałam od dawna: Dzienną Straż (Dniewnoj Dozor). Na DVD. Ale okazało się, że nasze nowe (właściwie już roczne) DVD nie ma zdjętej tej blokady na regiony.
Czyli:

  • albo można kupić DVD na wiele regionów (dużo droższe),
  • drugi odbiornik DVD odbierający inny region (i tak wiele osób robi),
  • albo… zdjąć blokadę na regiony.

To ostatnie rozwiązanie poznałam dzięki forumowemu ziomalowi SZUTOWI (btw.jeśli tu kiedyś trafisz, to jeszcze raz wielkie, wielkie dzięki).
Lat temu 3, lub 4 zrobiłam to I raz: zdjęłam blokadę z dvd Deawood, które już zresztą się rozsypało, bo to takiej klasy sprzęt był.

Ale po kolej (wszystkim potrzebujacym wklejam kawalek meila od Szuta
(mam nadzieje, ze autor nie ma nic naprzeciwko :):

"Znalazlem informacje na stronie
www.dvd.reviewer.co.uk/info/multiregion/
tutaj masz pelna liste tego, co maja:
www.dvd.reviewer.co.uk/info/multiregion/hackable.asp
UWAGA: gdyby po wpisaniu ktoregos z kodow pojawilo sie menu wyboru
regionu wybierz "0" albo "multiregion" (moze nazywac sie tez
"regionfree"), wtedy beda chodzic bez problemu plytki ze wszystkich
regionow "

I ja właśnie odwiedziłam forum (bo jak nie ma na stronie, to jest na forum) tej strony i znalazłam sposób na packard bella 🙂

Region już zdjęty, film działa 😀

"Try This:

Turn Player On
Open Disk Tray (Leave Open)
Using Remote Control Press 7 5 1 8 ( waiting for the Hand symbol to Disappear after Pressing each key)
Using Remote Control Press 0 (Zero) for Region Free"